Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Starszy aspirant Marcin Fedyczkowski z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej, będąc poza służbą, wracał wraz z żoną do domu. Kiedy przejeżdżali przez ul. Ustrońską w Goleszowie, zauważyli leżącego na drodze mężczyznę.

Policjant natychmiast zatrzymał samochód i pobiegł do poszkodowanego. Okazało się, że doznał on ataku epilepsji. Mundurowy udzielił mu pomocy i ułożył w bezpiecznej pozycji, zabezpieczając przed urazami. Monitorował jego funkcje życiowe do czasu przybycia wezwanej przez parę karetki pogotowia.

Po dotarciu na miejsce medyków z cieszyńskiego pogotowia ratunkowego, policjant przekazał im poszkodowanego. Dzięki jego reakcji mężczyzna otrzymał fachową pomoc.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.