U katowickich Dominikanów w kropielnicy przy wejściu nie ma już wody święconej, a biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP ks. Jerzy Samiec już kilka dni temu poprosił wiernych, by chorzy nie przychodzili do kościoła, a księża myli ręce przed udzielaniem komunii.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W wielu kościołach we Włoszech nie odprawia się mszy, papież Franciszek w niedzielę po raz pierwszy nie wyszedł do wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra podczas modlitwy Anioł Pański. Woda święcona, znak pokoju, rozdawanie komunii - istnieje obawa, że podczas niektórych religijnych praktyk możemy zarazić się koronawirusem.

Przed nami egzamin z odpowiedzialności

Możliwe odwołanie nabożeństw

Biskupi katoliccy będą zajmować się tematem zagrożenia na najbliższym spotkaniu Konferencji Episkopatu Polski. - Będziemy starać się wypracować wspólne, ogólnokościelne ustalenia dotyczące epidemii koronawirusa - powiedział na antenie Radia eM metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. - Gdyby w jakimś miejscu wykryto intensywne ogniska występowania wirusa, każdy biskup będzie też działać samodzielnie - dodał, odpowiadając na pytanie o możliwość wprowadzenia szczególnych środków ostrożności włącznie z zakazem publicznego odprawiania nabożeństw.

Już na początku marca abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, przypominał m.in. w oświadczeniu o możliwości przekazywania komunii na rękę i niekorzystaniu z wody święconej umieszczonej w kropielnicach.

Znak pokoju poprzez skinięcie głową

Niektóre kościoły już wprowadziły środku ostrożności. Tomasz Golonka, przeor katowickich Dominikanów, których kościół mieści się przy ul. Sokolskiej w Katowicach, wyjaśnia, że celowo nie ma już wody święconej w kropielnicy przy wejściu. Ale to niejedyne środki ostrożności.

Dominikanie zamierzają w najbliższą niedzielę, na początku każdej mszy św. zaproponować wiernym, by znak pokoju przekazywali sobie przez skinięcie głowy, a nie jak zwykle przez podanie ręki, oraz aby komunię św. przyjmowali, biorąc Hostię na rękę. - Tutaj chcemy dodać krótką instrukcję, ponieważ przyjmowanie komunii św. na rękę nie jest zbyt powszechne - mówi przeor Golonka.

Ponadto Dominikanie chcą zachęcić, by chorzy i podejrzewający się o chorobę pozostali w domu i uczestniczyli we mszy św. za pośrednictwem radia lub telewizji. - Oczywiście, choć zdrowy rozsądek podpowiada takie zachowania, na wszelki wypadek skonsultowałem się w tej sprawie z lekarzem. Ten potwierdził naszą intuicję, że warto takie wskazówki wiernym przekazać - dodaje przeor. 

Apel o dezynfekowanie rąk

Biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego w RP ks. Jerzy Samiec już kilka dni temu zaapelował o modlitwę za chorych w różnych częściach świata, za ich rodziny oraz lekarzy, którzy się nimi opiekują. Podkreślił, że ważne jest, byśmy nie popadali w panikę, zdając sobie sprawę z tego, że w życiu czeka na każdego z nas wiele zagrożeń.

- Jako chrześcijanie opieramy swoje życie na wierze w Boga, który otacza nas swoją opieką. Wiara nie oznacza jednak zachęcenia do nierozsądnego postępowania. Proszę was również o zwrócenie szczególnej uwagi na osoby potrzebujące wsparcia. Warto zainteresować się, czy osoby starsze, chore, nie potrzebują naszej pomocy. Pomaganie jest także wyrazem naszej wiary - apelował biskup.

Zachęcał do wdrożenia środków ostrożności podczas nabożeństw i przy dystrybucji komunii. Wezwał osoby mające objawy infekcji do pozostania w domach, by nie narażać innych uczestniczących w nabożeństwach. Przypomniał, że sporo ewangelickich parafii umożliwia oglądanie transmisji z nabożeństwa w internecie.

Biskup zalecił duchownym, by w sezonie zachorowań na grypę i w związku z pojawieniem się koronawirusa rozdawali opłatek jedynie na rękę oraz umożliwili parafianom korzystanie podczas komunii z małych kielichów, a jeżeli nie będzie to technicznie możliwe, udzielali komunii przez zanurzenie opłatka w winie. Poprosił również duchownych, aby myli i dezynfekowali swoje dłonie przed rozdawaniem komunii i szczególnie starannie dezynfekowali naczynia komunijne.

Specjalna modlitwa we wszystkich kościołach

Biskup Roman Pindel, zwierzchnik diecezji bielsko-żywieckiej, zaleca odmawianie po każdej mszy specjalnej modlitwy wobec zagrożenia koronawirusem. Jedno z jej wezwań brzmi: „Panie Jezu, lekarzu naszych dusz i ciał, czujemy się bezradni w tej sytuacji ogólnoświatowego zagrożenia, ale ufamy Tobie, udziel nam pokoju i zdrowia”.

W związku z sytuacją sanitarno-epidemiologiczną Wydział Katechetyczny Kurii Diecezji Bielsko-Żywieckiej oraz Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Bielsko-Żywieckiej zmieniają termin spotkań młodzieży w ramach rekolekcji wielkopostnych DUCHowa rEwolucja. Zaplanowane spotkania: w Bielsku-Białej, w dniach 2 i 3 kwietnia, w Czechowicach-Dziedzicach, w dniu 2 kwietnia, w Cieszynie, w dniu 19 marca, w Kętach w dniu 26 marca, w Oświęcimiu w dniu 19 marca odbędą się w innych terminach, które kuria poda w późniejszym czasie.

- Sytuacja sanitarno-epidemiologiczna w naszej Ojczyźnie wzywa nas wszystkich do odpowiedzialności i roztropności - informuje kuria.

Duszpasterstwo Trzeźwości oraz parafia Świętego Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu postanowiły odwołać Drogę Krzyżową o Trzeźwość Narodu Polskiego, która miała się odbyć w sobotę, 14 marca, w byłym obozie koncentracyjnym w Brzezince.

- Zachęcamy do udziału w tej Drodze Krzyżowej za pośrednictwem Diecezjalnego Radia Anioł Beskidów w swoim miejscu zamieszkania. Transmisja rozpocznie się w sobotę, 14 marca, o godzinie 10 - zachęca kuria.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem