Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Celem wandala okazała się stojąca od lat przy skrzyżowaniu ulic Dmowskiego i Stojałowskiego reklamowa atrapa krowy. Zdarzenie to zauważył operator monitoringu miejskiego, który poinformował dyżurnego bielskiej straży miejskiej o zajściu.

Wysłany na miejsce patrol szybko zlokalizował odpowiadającego rysopisowi mężczyznę - wandal zdążył przemieścić się na pobliską stację benzynową przy ul. Lwowskiej.

Ze względu na podejrzenie popełnienia przestępstwa mężczyzna został przekazany wezwanemu na miejsce patrolowi policji, który przejął dalsze czynności w tej sprawie. Właściciel atrapy krowy wycenił straty na około 10 tysięcy złotych. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.