W ciągu miesiąca cztery razy przyszła do poradni chirurgicznej. Za każdym razem przyjmował ją ktoś inny. Ostatnia lekarka jakby nawet do niej miała pretensje. Przywitała ją słowami: Po co pani przyszła, bo ja pani nie znam? Wtedy kobieta straciła cierpliwość.
Śląski NFZ przedłuży kontrakty ze wszystkimi szpitalami i oddziałami, które nie weszły do sieci. Na konkursy umożliwiające podpisanie ze wszystkimi kontraktów przed 1 października, kiedy to sieć zacznie obowiązywać, nie ma już czasu.
Budżet śląskiego NFZ wzrośnie w przyszłym roku o 621 mln zł. Zdaniem dyrektora oddziału Jerzego Szafranowicza wzrost powinien być jednak jeszcze większy. - Chodzi o około 50 mln zł. Moglibyśmy je przeznaczyć na przykład na rozładowanie kolejek do sanatoriów - mówi.
NFZ opublikował listę szpitali włączonych do sieci. Ze 141 placówek w województwie śląskim znajdą się w niej 74. Ministerstwo Zdrowia uwzględniło wszystkie wnioski śląskiego NFZ dotyczące włączenia do sieci szpitali, które nie spełniają kryteriów.
Czy ośmiorniczki, które swoim zapachem, miękkością i podobnym pępowinie kształtem macek uspokajają leżącego w inkubatorze wcześniaka, to w rzeczywistości śmiertelnie niebezpieczne potwory? Na szczęście, wbrew obawom epidemiologów, główny inspektor sanitarny uznał, że nie należy się ich aż tak bardzo obawiać.
Niezapłacone przez śląskie szpitale rachunki opiewają na ponad 240 mln zł. Najbardziej zadłużonym banki odmawiają kredytów. Przyparci do muru dyrektorzy zapożyczają się na wysoki procent w parabankach. - To zbyt drogi pieniądz - mówi wicemarszałek Michał Gramatyka.
"W polskich szpitalach lepiej nie umierać" - napisała nam w poniedziałek rozgoryczona czytelniczka. Jej skarga dotyczyła jednego z katowickich szpitali, w którym leczona była jej 87-letnia ciocia. Chora na raka i otyła, trafiła tam z zapaleniem płuc. Lekarze uporali się z infekcją i postanowili ją wypisać. To właśnie tak oburzyło autorkę listu.
Ze 141 szpitali działających w województwie śląskim aż 72 nie wejdą do planowanej przez rząd sieci. Ich szefowie boją się, że nie przetrwają takiej reformy. Wczoraj pytali o to w Katowicach wiceministra zdrowia Piotra Gryzę. Nie pozostawił im złudzeń: - Nie sądzę, że trzeba dużo w tym projekcie zmieniać.
Panu Januszowi pękło serce. Nie w przenośni, ale całkiem dosłownie: zaczęła wylewać się z niego krew, a dziura wciąż się powiększała. Kardiolodzy z Górnośląskiego Centrum Medycznego wprost wyrwali go z objęć śmierci.
Nowy projekt przepisów o sieci szpitali miał zapewnić wejście do niej przynajmniej kilku kolejnym śląskim szpitalom, które dotąd nie spełniały jej kryteriów. Lobbowali za tym posłowie PiS. Jak się okazuje, bez większego skutku.
Neurochirurdzy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu wzięli udział w badaniach nad nową metodą leczenia chorych cierpiących na kręgozmyk, czyli przesuwanie się kręgów. Metoda podbija teraz świat.
Chcąc powstrzymać prezydenta Chorzowa przed łączeniem należących do miasta szpitali, rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zaproponował mu, że właściwie może przejąć je wszystkie. Na szczęście dla szpitali prezydent nie posłuchał.
Otrzymałam list od znajomego doktora z Zabrza. Przeczytał mój artykuł o leczeniu raka we Francji, który ukazał się w piątkowym dodatku ?Tylko Zdrowie?. W liście jest coś jakby cień pretensji, że Francja w artykule tak dobrze wypada. I żal, że nam do niej tak daleko. Rozumiem go. Wiem, że naprawdę kocha swój zawód i pacjentkom by nieba uchylił. Gdyby tylko mógł. Ale nie może. Zwycięża go system.
366 mln zł - tyle za nadwykonania, czyli leczenie pacjentów ponad przewidziany w kontrakcie limit, chcą od śląskiego NFZ szpitale i przychodnie. To ostatni raz, bo w przyszłym roku ma nie być już ani NFZ, ani nadwykonań.
Mało kto ogarnia wyobraźnią, jaki chaos może zapanować po wprowadzeniu w życie przepisów o sieci szpitali. Nikt nie zdoła policzyć, ilu pacjentów zapłaci za to zdrowiem. Zapewne jednak najwięcej będzie ich na Śląsku.
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nowy projekt sieci szpitali. Dla Śląska nie jest lepszy od poprzedniego. Wciąż niemal połowa szpitali może nie dostać ryczałtu na leczenie.
- Położyłem pacjentce dziecko na brzuch, a ona mówi do mnie "kocham pana". Mąż, który jej towarzyszył, był w szoku - wspomina Andrzej Baran, położny w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Gliwicach
W Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach zamknięto oddział położniczy i noworodkowy. Ginekologów było dosyć, ale zabrakło neonatologów do opieki nad nowo narodzonymi dziećmi. Takich sytuacji będzie coraz więcej, bo naprawdę brakuje nam lekarzy!
Pacjenci powinni być na to gotowi. Większość szpitali i poradni na Śląsku straci kontrakt z NFZ, bo są dziś w prywatnych rękach, a proponowana przez PiS reforma wymierzona jest właśnie w prywatne placówki.
Szpital Geriatryczny w Katowicach oraz Fundacja "Pamięć i Pomoc" im. de Edmunda Gryglewicza zapraszają na III Barbórkowe Spotkanie Geriatryczne. Tematem będzie leczenie pacjentów w wieku powyżej 85 lat.
Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca wygrały proces z Narodowym Funduszem Zdrowia o zwrot pieniędzy za operacje serca, które PAKS w sprawozdaniach do NFZ określały jako "ratujące życie". NFZ twierdził, że to wyłudzanie pieniędzy, bo operacje były planowe.
Śląski NFZ wykreślił z list oczekujących na usunięcie zaćmy kilkuset pacjentów. Powód: przysłali do funduszu pół tysiąca rachunków za operacje w Czechach.
Wojewoda śląski uznał za nieważne uchwały zarządu województwa śląskiego w sprawie sprzedaży trzech szpitali. Twierdzi, że są niezgodne z uchwalonym przez Sejm zakazem prywatyzacji. Marszałek nie zgadza się z tą opinią i złożył skargę na decyzję wojewody w sądzie
Choć na operację usunięcia zaćmy trzeba nieraz czekać kilka lat, coraz częściej zdarza się, że kiedy przychodzi wyznaczony termin, pacjenci wcale nie pojawiają się w szpitalu. Ani NFZ, ani lekarze nie potrafią wyjaśnić dlaczego.
Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca ogłosiły, że z powodu niskich stawek za leczenie zamykają kolejny oddział kardiologiczny. W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia zakomunikowało pacjentom, że żadna krzywda im się z tego powodu nie stanie, bo będą leczeni gdzie indziej. Kardiolodzy uważają jednak, że ministerstwo nie ma racji
W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad nową wersją mapy potrzeb zdrowotnych dla województwa śląskiego. Poprzednia zawiera skandaliczne błędy, ale ministerstwo ani myśli się do nich przyznać.
Co trzeci śląski szpital nie opłaca za swoich pracowników wszystkich należnych składek na ubezpieczenie społeczne - wynika z kontroli przeprowadzonej przez ZUS.
Spośród 43 oddziałów ortopedycznych działających w województwie śląskim, tylko cztery spełniają nowe wyśrubowane warunki pozwalające dostać kontrakt na wszczepianie endoprotez. Jeśli nic się nie zmieni, za dwa tygodnie tysiące chorych czekających od lat na operację wypadnie z kolejki.
W aptekach znów nie ma surowicy chroniącej kobiety w ciąży przed powikłaniami wynikającymi z konfliktu serologicznego.
Śląski NFZ nie będzie się procesował z Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca w sprawie pieniędzy za leczenie chorych ponad limit - zdecydowała centrala Funduszu. Pieniądze zostaną wypłacone, choć nie wiadomo jeszcze ile
Pracownicy Śląskiego Centrum Rehabilitacji i Reumatologii w Ustroniu nie chcą, by marszałek sprzedawał ich szpital.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach ponawia apel o oddawanie krwi na potrzeby chorych czekających na operacje oraz ofiar wypadków drogowych.
Urząd marszałkowski musi zutylizować leki o wartości prawie 300 tys. zł. Twierdzi, że zmusza go do tego prawo farmaceutyczne. Inspekcja farmaceutyczna uważa jednak, że leki można było uratować
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.