Zakładanie miejskich pasiek miało być odpowiedzią na wymieranie pszczół, ale coraz więcej naukowców mówi, że to wcale nie jest dobry pomysł. W podobnym tonie wypowiedziało się też Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
W wielu miejscach na osiedlach w Bielsku-Białej kosiarki poszły w ruch. Koszenia domagają się często mieszkańcy, obawiając się kleszczy i pyłków. Tymczasem tam, gdzie zaniechano koszenia, kleszczy jest mniej, to sprzyja także osobom uczulonym na pyłki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.