Blokadu tirów
Kierowcy TIR-ów często narzekali na złą organizację odpraw celnych na granicy m.in. właśnie w Cieszynie-Boguszowicach. Czasem zdesperowani blokowali przejście. Po takich protestach zwykle spotkali się dyrektorzy Urzędów Celnych z Cieszyna i Czeskiego Cieszyna zastanawiając się, co można zrobić, by kontrolować tiry szybciej. Niewiele to jednak dawało. Bywały dni, gdy przez cały dzień kolejka ciężarówek posunęła się zaledwie o pięćset metrów. Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale wtedy wyjazd do Ołomuńca, czterdzieści kilometrów od polskiej granicy, urastał czasami do blisko tygodniowej wyprawy.
Wszystkie komentarze